Nowe Prawo wodne

nad grabia Udało się nam dotrzeć do projektu ustawy Prawo wodne i niestety jeśli faktycznie zostanie przyjęty w takiej formie, to bliski wydaje się koniec akwakultury i rybołówstwa śródlądowego w Polsce.

Do niedawna można było znaleźć coraz więcej optymistycznych artykułów i doniesień dotyczących rozwoju i perspektyw dla gospodarstw rybackich. Konsumenci coraz częściej sięgali po nasze, dobre, świeże ryby, UE przewidziała spore środki na rozwój i wsparcie, a tu taki numer. Oczywiście wszystko będzie tłumaczone, że przystosowujemy przepisy do norm unijnych ale czy faktycznie? Czy będziemy w stanie wyhodować karpia i sprzedać go w cenie, która nie będzie kilkanaście razy wyższa od ceny ryby sprowadzonej z Azji?
Polecamy artykuł Rząd ryzykuje brakiem karpia na święta. Wszystko przez prawo wodne